25 September 2007 @ 07:56 pm
I lemury czasem mają dość...  
Tak. Jak się jest lemurem, trzeba sobie umieć radzić. Ale i lemury mają czasem dość. Generalnie ten konkretny lemur jest w domu. I powoli zaczyna go szlag jasny trafiać. Chyba sobie wyryję w mózgu wielkimi literami: W DOMU NIE PLANUJ ABSOLUTNIE NIC! Od godziny 9:30 przymierzam się, żeby wpełznąć na pół godziny na net. Właśnie mi się udało. bo po drodze musiałam: pozmywać po śniadaniu, odebrać siostrę ze szkoły, pójść z nią na lekcję fortepianiu, sprawdzić coś mamie, wrócić do domu, ugotować obiad, pomóc siostrze odrobić lekcję, poprasować. W domu mój wewnętrzny Gryfon ma pełne ręce roboty. A mój wewnętrzny lemur dostaje szału. A miało być tak pięknie... Miałam pisać. Guzik. Miałam szkicować. a kiedy? Miałam... Cholera, dużo rzeczy miałam. A mam tylko gigantyczną frustrację. Ech... Ciężko jest być Gryfonem.

Chwała Merlinowi, jutro jadę do Warszawy. Na całe dwa dni.
 
 
mood: zirytowany
music: irlandzka
place: Dom
 
 
( Post a new comment )
[identity profile] can-dle.livejournal.com on September 25th, 2007 06:21 pm (UTC)
Lemury są zajebiście dzielne. Zupełnie jak hefalumpy.
(Reply) (Thread) (Link)
[identity profile] zaleszczotek.livejournal.com on September 25th, 2007 08:17 pm (UTC)
Doti jamniczki tesz są dzielne, tylko że czasem by się, cholera, chciało, żeby to nie było takie nieprzyjemne ;)

Trzymaj się, lemurku *mizia*
(Reply) (Parent) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant[identity profile] juana-a.livejournal.com on September 27th, 2007 07:12 pm (UTC)
Prawda? Dzielność dzielnością, ale czasami chciałoby się mieć chwilę dla siebie.
(Reply) (Parent) (Link)
[identity profile] catinthefog.livejournal.com on September 25th, 2007 10:55 pm (UTC)
Do Wwy? Na dwa dni?
Hem. :P
(Reply) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant[identity profile] juana-a.livejournal.com on September 27th, 2007 07:14 pm (UTC)
Tammy, zabij *ściana* A przez tydzień myślałam, do kogo jeszcze powinnam napisać, że będę *ściana*
(Reply) (Parent) (Link)