29 February 2008 @ 01:54 am
And I should, I should, I should go to sleep...  
Jest tak, że czekając na prompta, włączyłam Pilota do BSG. Wyliczyłam idealnie, bo pierwszą część skończyłyśmy z siostrą oglądać dokładnie o 23:57 XD Potem był prompt (*kwiczy*), a potem siostra zażądała, żeby jej pokazać, czy Lee przeżył (moje zapewnienia, że na pewno tak, bo mam go kochać (by [livejournal.com profile] idrilka), jakoś nie chciały pomóc). A potem po pół godzinie wyłączyła, bo ona na zajęcia rano idzie *czaszka* A ja mam dylemat: oglądać czy iść spać. Ale chyba pójdę spać, bo jak wróci z tych zajęć, to i tak będę musiała oglądnąć, a mam przecież tekst napisać (Boru, co ja robię?).

A poza tym to tlen mi nie działa. Gg przez tlena tak, a tlen nie. I czuję się odcięta od świata. Scary.

A piszącym fikaton - dużo wena :P
Dobranoc.
 
 
music: Hider - Better then me
mood: crazy
place: Impala
 
 
( Post a new comment )
[identity profile] pellamerethiel.livejournal.com on February 29th, 2008 10:00 am (UTC)
Ekhm, to też, rzecz jasna! XD
(Reply) (Parent) (Link)