13 May 2008 @ 09:50 am
what can I say  
Najlepsza kwestia w Buffy należy do Angela.
I się powtarza!

Kocham, jak Angel mówi: What can I say?

Mógłby częściej. Raz na odcinek to za rzadko XD

Edit: Poryczałam się na The Prom. Jak wręczali Buffy parasolkę i Jonathan czytał to uzasadnienie. I potem, jak Angel przyszedł, to był już absolutny koniec.
 
 
place: Bed
mood: sleepy
music: Buffy - 3x19
 
 
( Post a new comment )
[identity profile] me-scarlett.livejournal.com on May 13th, 2008 09:12 am (UTC)
no i mnie prawie dogoniłaś...
a wszystko dlatego, że od ponad tygodnia nie mam Buffy :(
też ryczałam na Promie xD
(Reply) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant: [actors] Christian/Natalie: we're trying[identity profile] juana-a.livejournal.com on May 13th, 2008 09:15 am (UTC)
A czemu nie masz?
(Reply) (Parent) (Thread) (Link)
[identity profile] me-scarlett.livejournal.com on May 13th, 2008 11:50 am (UTC)
b Id ma zepsute płyty z których miała mi przegrać.
już wymęczyłam Pelle o 4 i 5 sezon xD ale nie mam pojęcia od kogo wziąć teraz resztę i Angela ;)
(Reply) (Parent) (Link)
[identity profile] ringhsilven.livejournal.com on May 13th, 2008 09:24 am (UTC)
No, to wzruszajace bylo starsznie :(
I w ogole to ich pozegnanie i w ogole...*smuteczek*
(Reply) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant: [stxi] the crew: what should we do then?[identity profile] juana-a.livejournal.com on May 13th, 2008 09:29 am (UTC)
No było.

*przytula*
(Reply) (Parent) (Thread) (Link)
[identity profile] ringhsilven.livejournal.com on May 13th, 2008 09:44 am (UTC)
I przede wszytskim "w ogole"...
*odtula*
(Reply) (Parent) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant: [wc] OT3: meet in the lights[identity profile] juana-a.livejournal.com on May 13th, 2008 10:37 am (UTC)
Tak, "w ogóle" przede wszystkim.
(Reply) (Parent) (Link)
[identity profile] jean-iris.livejournal.com on May 13th, 2008 10:01 am (UTC)
Też się na tym spłakałam.
Ale lubię ten odcinek. Angel w smokingu *_________*
(Reply) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant[identity profile] juana-a.livejournal.com on May 13th, 2008 10:39 am (UTC)
Też lubię ten odcinek. Angel w ogóle *____________*
(Reply) (Parent) (Link)
[identity profile] murien.livejournal.com on May 13th, 2008 11:25 am (UTC)
E tam, w tym odcinku najlepsiejszy jest Wes :D Taki fajny, młodziutki :D I Giles. A Angel zachowuje się jakby miał 230 lat mniej ;P
(Reply) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant[identity profile] juana-a.livejournal.com on May 13th, 2008 11:29 am (UTC)
Pfff. Wes to jak na razie musi się jeszcze sporo nauczyć XD A poza tym, ja cały czas tęsknię za Cordelia/Xander, więc Wes mnie wkurza trochę XDDD
(Reply) (Parent) (Thread) (Link)
[identity profile] murien.livejournal.com on May 13th, 2008 11:58 am (UTC)
Trzeciosezonowe Wes/Cordy jest śmieszne xD A młodziutki Wes też jest fajny, zupełnie inaczej się to wszystko widzi przez pryzmat tego, co stanie się później. Ogólnie Wes - awww i w ogóle <333
(Reply) (Parent) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant: [btvs] Buffy/Faith: you took my life[identity profile] juana-a.livejournal.com on May 13th, 2008 12:30 pm (UTC)
Prawdopodobnie. Ale ja jeszcze nie mam perspektywy XD
(Reply) (Parent) (Link)
[identity profile] zaleszczotek.livejournal.com on May 13th, 2008 11:47 am (UTC)
Ja też poryczałam się na Prom.
Angel <3<3<3
(Reply) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant: [actor] Gary Oldman: in thoughts[identity profile] juana-a.livejournal.com on May 13th, 2008 11:49 am (UTC)
Angel <33333
(Reply) (Parent) (Link)
[identity profile] idrilka.livejournal.com on May 13th, 2008 03:38 pm (UTC)
Nie będę oryginalna, jeśli powiem, że TEŻ ryczałam na "Prom". I też kocham tutaj Wesleya, jest taki słodziutki, młodziutki i niedoświadczony, awwwwww! <33333333

A scena z Jonathanem jest naprawdę kochana. :) I Angel na samym końcu.
(Reply) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant: [actors] Christian/Natalie: we're trying[identity profile] juana-a.livejournal.com on May 13th, 2008 03:58 pm (UTC)
Ale to w sumie fajne, jak się ryczy na raczej pozytywnej scenie, a nie dlatego, że Angel został Angelusem, Buffy ma umrzeć, albo właśnie zabiła Angela. Tak dla odmiany.

Wes jest na razie zabawny. I dość często jest ofiarą losu. Ale tak, wiem, że się nauczy XD
(Reply) (Parent) (Link)
[identity profile] pellamerethiel.livejournal.com on May 13th, 2008 06:57 pm (UTC)
Ja nie płakałam na The Prom... na tym etapie jeszcze w ogóle nie płakałam na Buffy :PPPP
(Reply) (Thread) (Link)
[identity profile] jean-iris.livejournal.com on May 13th, 2008 07:30 pm (UTC)
A co z Amends?
(Reply) (Parent) (Thread) (Link)
[identity profile] pellamerethiel.livejournal.com on May 13th, 2008 07:59 pm (UTC)
Ale to dopiero kilka dni temu, za drugim razem. ;) Miałam na myśli oglądanie po raz pierwszy :P
(Reply) (Parent) (Link)
bruce's personal assistant: [csi: ny] Flack: the hottest detective[identity profile] juana-a.livejournal.com on May 13th, 2008 09:37 pm (UTC)
...

Ja płakałam na finale PIERWSZEGO sezonu!

No dobra, ale ja płaczę na bajkach dla dzieci. I mam najbardziej nieprzewidywalne momenty angstu ze wszystkich ludzi, jakich zna Cody XDDD
(Reply) (Parent) (Thread) (Link)
[identity profile] pellamerethiel.livejournal.com on May 13th, 2008 10:32 pm (UTC)
Finale 1 sezonu... ale jesteś łatwa XDDDD
Ja płakałam dopiero przy 5 sezonie Buffy! A w Angelu nie płakałam na odcinku, który najtwardszych rozkłada na łopatki XD *potwór* XDDDD
(Reply) (Parent) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant: BSG - Lee[identity profile] juana-a.livejournal.com on May 13th, 2008 10:37 pm (UTC)
Łatwa XD Dzięki XDDD
(Reply) (Parent) (Link)