Zeszłam.
Włączyłam z rana stronę Media Rodziny. Oczywiście, z ankietą się spóźniłam, ale mniejsza z tym. Nie chcę brać udziału w tej profanacji (co prawda siódma część szczytem geniuszu nie jest, ale... wszystko ma swoje granice).
U samej góry jest baner. Baner reklamowy. Reklamujący właśnie, jak to ślicznie napisali książkę Harry Potter___________________________VII (z tą przerwą dokładnie, nie umiem zrobić jej inaczej). A oto napisy:
CZY DOBRO ZWYCIĘŻY?
CZY VOLDEMORT ZGINIE?
CZY SNAPE OKAŻE SIĘ DOBRY CZY ZŁY?
Pytania na poziomie sześciolatka. Chociaż... przeciętny sześciolatek (jeśli czytał książki) powie, że dobro zwycięży, a Voldemort jest zły.
A więc... zeszłam.
A poza tym to jestem widmem. I żyję chyba tylko dlatego, że o 10:45 dostanę SPNa.
*kocha Kubisia*
*za ten poranny sms też, bez niego chyba by nie wstała*
A koło 18:30 dostanę Robina.
*kocha Arienka*
Ale ja nie oglądam seriali.
confetti in the waiting - Post a comment
maybe that’s all broken glass ever is