28 March 2009 @ 02:28 am
I don't even like my last name  
Właściwie nie wiem, dlaczego oglądałam cały odcinek. Wystarczyły ostatnie dwie minuty. A poza tym, I'm disgusted.

1. Rodzajami śmierci po raz kolejny przegięli. Seriously. Mikrofalówka?

2. Sam umiera na raty, całe życie przesuwa mu się przed oczami w kawałkach. Raz nawet mówi: I'm dying.

3. Jensen Ackles nie powinien mieć ułożonych włosów. Never again.

4. Sam w tej żółtej koszulce wygląda koszmarnie. I on powinien się czesać. Plus, nadal ma jedną minę. Seriously.

5. Jared!palant works for me. Sorry, ale w scenie, w której pyta Did you just call me Sammy? jest palantem. A poza tym he needs therapist. Or maybe two. A scena, w której wmawia Deanowi, że to nie jest to, kim jest, że ma destiny i tak dalej, seriously.

6. Ghostfacers powinni pojawić się osobiście. Chciałabym zobaczyć, jak Winchesterowie ich wzywają.

7. Matka Ellen i siostra Jo rządzą. A, i narzeczona Madiosn ze szpitala dla zwierząt. Emmanuelle Vaugier miała szczęście, że od razu umarła i mogła zacząć grać w CSI:NY.

8. Lubię tego anioła na końcu. Jeśli Dean przestanie płakać, to może sobie to zapisać jako jeden z największych sukcesów w swojej anielskiej karierze.

9. Szelki zwykle są dobrem. Te szelki nie były.
 
 
place: bed
mood: uncomfortable
 
 
( Post a new comment )
[identity profile] akzseinga.livejournal.com on March 28th, 2009 11:17 am (UTC)
Szelki nie miały być dobrem, podobnie jak ułożone włosy. W ogóle nie rozumiem, o co chodzi z tym Jaredem palantem. A koszulka była okropna i Jared wciąż może mieć jedną minę, ale jego tyłek wyglądał super. Trzeba po prostu wiedzieć, gdzie patrzeć ;)

PS. Szelki zwykle są dobrem? Whut?
(Reply) (Thread) (Link)
[identity profile] akzseinga.livejournal.com on March 28th, 2009 11:23 am (UTC)
PPS. A ta jedna mina nie przeszkadza Ci w przypadku Bale'a? *is evil* :P
(Reply) (Parent) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant: [ats] Fred: funny little girl[identity profile] juana-a.livejournal.com on March 28th, 2009 04:26 pm (UTC)
Bale ma dużo min. Wiem, oglądałam prawie wszystkie 30 filmów z nim.
(Reply) (Parent) (Link)
[identity profile] ankaem.livejournal.com on March 28th, 2009 11:20 am (UTC)
Jak dobrze, że już nie oglądam spn...
Dean is aniołek? :D
(Reply) (Link)
[identity profile] the-presea.livejournal.com on March 28th, 2009 11:35 am (UTC)
Zgodzę się, że z odcinka wystarczyło obejrzeć końcówkę. No, plus jeszcze scenki z Ghostfacersami bo ich uwielbiam i mam nadzieję, że jeszcze się pojawią.
(Reply) (Link)
[identity profile] pellamerethiel.livejournal.com on March 28th, 2009 02:45 pm (UTC)
Ja się tam bardzo cieszę, że Ghostfacers nie było... nienawidzę ich od czasów geja-którego-duszę-poświęcili-żeby-się-uratować. I zwykle nie znoszę szelek, tutaj też nie znosiłam ;P
(Reply) (Thread) (Link)
[identity profile] soriso.livejournal.com on March 28th, 2009 06:59 pm (UTC)
Ja się tam bardzo cieszę, że Ghostfacers nie było...
*5*
(Reply) (Parent) (Link)