Właściwie nie wiem, dlaczego oglądałam cały odcinek. Wystarczyły ostatnie dwie minuty. A poza tym, I'm disgusted.
1. Rodzajami śmierci po raz kolejny przegięli. Seriously. Mikrofalówka?
2. Sam umiera na raty, całe życie przesuwa mu się przed oczami w kawałkach. Raz nawet mówi: I'm dying.
3. Jensen Ackles nie powinien mieć ułożonych włosów. Never again.
4. Sam w tej żółtej koszulce wygląda koszmarnie. I on powinien się czesać. Plus, nadal ma jedną minę. Seriously.
5. Jared!palant works for me. Sorry, ale w scenie, w której pyta Did you just call me Sammy? jest palantem. A poza tym he needs therapist. Or maybe two. A scena, w której wmawia Deanowi, że to nie jest to, kim jest, że ma destiny i tak dalej, seriously.
6. Ghostfacers powinni pojawić się osobiście. Chciałabym zobaczyć, jak Winchesterowie ich wzywają.
7. Matka Ellen i siostra Jo rządzą. A, i narzeczona Madiosn ze szpitala dla zwierząt. Emmanuelle Vaugier miała szczęście, że od razu umarła i mogła zacząć grać w CSI:NY.
8. Lubię tego anioła na końcu. Jeśli Dean przestanie płakać, to może sobie to zapisać jako jeden z największych sukcesów w swojej anielskiej karierze.
9. Szelki zwykle są dobrem. Te szelki nie były.
1. Rodzajami śmierci po raz kolejny przegięli. Seriously. Mikrofalówka?
2. Sam umiera na raty, całe życie przesuwa mu się przed oczami w kawałkach. Raz nawet mówi: I'm dying.
3. Jensen Ackles nie powinien mieć ułożonych włosów. Never again.
4. Sam w tej żółtej koszulce wygląda koszmarnie. I on powinien się czesać. Plus, nadal ma jedną minę. Seriously.
5. Jared!palant works for me. Sorry, ale w scenie, w której pyta Did you just call me Sammy? jest palantem. A poza tym he needs therapist. Or maybe two. A scena, w której wmawia Deanowi, że to nie jest to, kim jest, że ma destiny i tak dalej, seriously.
6. Ghostfacers powinni pojawić się osobiście. Chciałabym zobaczyć, jak Winchesterowie ich wzywają.
7. Matka Ellen i siostra Jo rządzą. A, i narzeczona Madiosn ze szpitala dla zwierząt. Emmanuelle Vaugier miała szczęście, że od razu umarła i mogła zacząć grać w CSI:NY.
8. Lubię tego anioła na końcu. Jeśli Dean przestanie płakać, to może sobie to zapisać jako jeden z największych sukcesów w swojej anielskiej karierze.
9. Szelki zwykle są dobrem. Te szelki nie były.
place: bed
mood:
uncomfortable
7 comments | leave a comment