30 September 2008 @ 12:54 am
because in the world of magics, it's the hardest thing to do  
Skończyłam Angela.

I teraz muszę wygrać jakąś fortunę i zasponsorować Jossowi ciąg dalszy. Albo każę Bruce'owi to zrobić. A poza tym to nienawidzę Jossa.

Zabicia Fred i Wesa mu chyba nie wybaczę. Moja ukochana postać serialu. Illyria jest rewelacyjnym pomysłem, cała jej postać, ta sytuacja i w ogóle. But still. It's FRED. Moja Fred. I zabijanie Fred jest złe. Zabijanie Wesa też jest złe. I nie, żebym nie shippowała Wesa i Illyrii od pierwszej sceny. But still. It's FRED. Fred i Wesa nie powinno się zabijać. Nawet jeśli dla Wesa to lepiej.

Sceny ze Spikiem i Angelem rządzą. Oni są razem cudowni.

Tego Connora nawet da się lubić o_O

Lindsey wygląda zdecydowanie za hot niż powinien i zabijanie go też jest złe.

I cancelowanie serialu w takim momencie powinno być karane. Najlepiej śmiercią. Albo czymś okrutniejszym.

I to by było na tyle. A teraz potrzebuję komiksy. I nie mówcie, co w nich jest.

A śmierć Fred i Wesa to dalej zło.
 
 
mood: depressed
place: home
 
 
( Post a new comment )
ext_13247[identity profile] novin-ha.livejournal.com on September 30th, 2008 04:59 am (UTC)
Komiksy :D

A potem, jak już skończysz maratonować CSI:NY, to się polecam z moim Faith/Wes/Illyria i wszystkimi mymi Wes/Faith :D

Wczoraj re-watchowałam Time Bomb. Nikt tak ślicznie nie cierpi jak Wesley.
(Reply) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant[identity profile] juana-a.livejournal.com on September 30th, 2008 11:47 am (UTC)
Nikt tak ślicznie nie cierpi jak Wesley.

O. I tutaj się zgadzam. XD
(Reply) (Parent) (Link)
[identity profile] pellamerethiel.livejournal.com on September 30th, 2008 06:32 am (UTC)
Ja byłam pewna, że Wesa zabiją, w sumie nic lepszego go nie czekało ;)

Komiksy <333

Ja się strasznie cieszę, że jak już skończyłam Angela, to wyszedł trzeci numer komiksu czy coś, brrr. Są plusy oglądania trzy lata po skończeniu serialu. ;)

A finał kocham. Jeden z dwóch odcinków na których płakałam. Ostatni dzień i tak dalej. *__*

Ja bardziej nie wybaczę spieprzenia Cordelii, bo tutaj przynajmniej Illyria była zajebista, no i to jeden z najlepszych wątków ever.
(Reply) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant[identity profile] juana-a.livejournal.com on September 30th, 2008 11:51 am (UTC)
A finał kocham. Jeden z dwóch odcinków na których płakałam.

Też kocham finał. Też płakałam (tak, wiem, zdziwiłaś się XD).

I tak, to jest pocieszenie, że Illyria jest awesome.
(Reply) (Parent) (Thread) (Link)
[identity profile] pellamerethiel.livejournal.com on September 30th, 2008 12:32 pm (UTC)
No *myzia*
Illyria <3333
(Reply) (Parent) (Link)
girlupnorth: angel: illyria + wes in bg[personal profile] girlupnorth on September 30th, 2008 10:07 am (UTC)
Lubiłam Fred, ale w momencie pojawienia się Illyrii powiedziałam OMG SO AWESOME MORE PLEASE.

A zabicia Wesa nie zarejestrowałam, byłam przekonana, że nie umrze i w ogóle się nie przejęłam XD (Za to następnego dnia fika napisałam.)

Illyria rocks.
(Reply) (Thread) (Link)
bruce's personal assistant: CSI: NY - fighting crime[identity profile] juana-a.livejournal.com on September 30th, 2008 11:52 am (UTC)
Illyria jest awesome. Ale FRED <3333333333
(Reply) (Parent) (Link)